ale generalnie to spoko. tapczan na cegłach, telewizor na pawlaczu. rekawki napompowane. pozatym jak przeczytałam komunikat w onecie o działaniach przeciwpowodziowych w Warszawie to od razu się uspokoiłam:
"Sam teren ogrodu zoologicznego, który leży niżej niż poziom ulicy, został dodatkowo zabezpieczony opaską z kilkunastu worków z piaskiem - w razie pogorszenia sytuacji mają one chronić teren ogrodu przed zalaniem. "
b.
3 komentarze:
Anonimowy
pisze...
nie przymierzając jak Jangcy Janag lub Missisipi!!! alaska
z powodu tłumu na wale ponad spacer przemyśliwam stanąć tam dziś przy wejściu z: drożdżówkami , białym misiem i słoikami do nabierania powodziówki . a cały ten pamiątkowy set za jedyne 15 zybli od łebka. dzieci 30% rabatu.
3 komentarze:
nie przymierzając jak Jangcy Janag lub Missisipi!!!
alaska
Beniu nie spaceruj tam przez jakiś czas, bo mandatów nazbierasz!
jakby co, dzwoń, przylecimy BŁĘKITNYM!
z powodu tłumu na wale ponad spacer przemyśliwam stanąć tam dziś przy wejściu z: drożdżówkami , białym misiem i słoikami do nabierania powodziówki . a cały ten pamiątkowy set za jedyne 15 zybli od łebka. dzieci 30% rabatu.
Prześlij komentarz